Lublin 12.12.2026, g. 12:00
od 53.00 pln
Kim były lornetujące spektatorki, a kim koneserzy baletowego ciała? Jak to możliwe, że przez lata teatr mógł pomieścić 800 widzów, a dzisiaj tylko 311? Jak doszło do powstania teatru w Lublinie, który w chwili otwarcia był jednym z najpiękniejszych i najnowocześniejszych budynków teatralnych w Europie? Po długiej przerwie wracamy do cieszącego się ogromnym zainteresowaniem zwiedzania Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie. To już ostatni moment żeby zobaczyć go w kształcie niezmienionym od 137 lat, bo w przyszłym roku gmach teatru zacznie się zmieniać.
Zapraszamy do spaceru po zakamarkach teatru niedostępnych dla publiczności. Tylko teraz będzie można stanąć na scenie, na której grała Helena Modrzejewska, Gabriela Zapolska i najwybitniejsi aktorzy 20-lecia międzywojennego z patronem naszego teatru Juliuszem Osterwą na czele. Tylko teraz będzie można poznać teatralne machiny i samemu wywołać wiatr lub grzmoty. Tylko teraz będzie można dotknąć teatralnych rekwizytów.
Wyjątkową przewodniczką w tej wyprawie będzie Anna Nowak – aktorka, pasjonatka historii i dobry duch teatru. Zwiedzanie trwa ok. 2 godzin i jest przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych. Niektórych zakulisowych sekretów nie można zdradzać przy dzieciach…
Zapraszamy do spaceru po zakamarkach teatru niedostępnych dla publiczności. Tylko teraz będzie można stanąć na scenie, na której grała Helena Modrzejewska, Gabriela Zapolska i najwybitniejsi aktorzy 20-lecia międzywojennego z patronem naszego teatru Juliuszem Osterwą na czele. Tylko teraz będzie można poznać teatralne machiny i samemu wywołać wiatr lub grzmoty. Tylko teraz będzie można dotknąć teatralnych rekwizytów.
Wyjątkową przewodniczką w tej wyprawie będzie Anna Nowak – aktorka, pasjonatka historii i dobry duch teatru. Zwiedzanie trwa ok. 2 godzin i jest przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych. Niektórych zakulisowych sekretów nie można zdradzać przy dzieciach…
Lublin 12.12.2026, g. 19:00
od 48.00 pln
Betlejem polskie Lucjana Rydla miało swoją prapremierę pod koniec 1904 roku we Lwowie. Autor – dziś pamiętany głównie jako pierwowzór postaci Pana Młodego z Wesela Stanisława Wyspiańskiego – napisał swój dramat tuż przed wybuchem rewolucji 1905 roku – dziś nieco zapomnianego zrywu, który część historyków nazywa kolejnym polskim powstaniem. Sztuka szybko zdobyła popularność na polskich scenach. W opowieść o Bożym Narodzeniu wpisywała bowiem także dzieje Polski i Polaków, przypominając dawną wielkość i dając nadzieję na przyszłość.
Była inscenizowana i aktualizowana wielokrotnie aż do 1939 roku. Po 1945 roku, ze względu na religijny i niepodległościowy charakter tekstu Rydla, władze niechętnie zgadzały się na jej wystawianie. Mimo to powróciła na deski teatrów – szczególnie intensywnie grano ją w latach 1981–1982, czyli w czasie „Solidarności” i stanu wojennego. W Teatrze im. Juliusza Osterwy Betlejem polskie wyreżyserował Andrzej Rozhin w grudniu 1987 roku. Przedstawienie szybko zyskało status kultowego i z perspektywy czasu można uznać je za zapowiedź nadchodzących zmian.
Dziś, na przełomie lat 2025 i 2026, warto zadać pytanie: co ta sztuka mówi nam obecnie?
Reżyser przedstawienia Rafał Szumski zgodnie z dawnym zwyczajem poprosił o dopisanie do III aktu aktualnych fragmentów Macieja Wojtyszkę – wybitnego reżysera, dramatopisarza i scenarzystę
Czy powrót Betlejem polskiego na scenę zwiastuje kolejne wielkie zmiany? Przecież wciąż na świecie nie brakuje Herodów przekonanych, że ich władza nie ma żadnych ograniczeń. Poza tym dobrze znana historia o słabym i bezbronnym Dzieciątku, zwyciężającym zło i przemoc dzięki wsparciu zwykłych ludzi, wydaje się być szczególnie ważna i potrzebna nie tylko w dużej i małej polityce, ale także w naszej codzienności, w której prawdziwą nadzieję zastępuje często doklejony sztuczny uśmiech.
Spektakl zawiera efekty świetlne, w tym światło stroboskopowe.
W spektaklu wykorzystywany jest dym sceniczny.
Spektakl rekomendowany Widzom od 10. roku życia.
Projekt współfinansowany ze środków UE w ramach Krajowego Planu Odbudowy.
Była inscenizowana i aktualizowana wielokrotnie aż do 1939 roku. Po 1945 roku, ze względu na religijny i niepodległościowy charakter tekstu Rydla, władze niechętnie zgadzały się na jej wystawianie. Mimo to powróciła na deski teatrów – szczególnie intensywnie grano ją w latach 1981–1982, czyli w czasie „Solidarności” i stanu wojennego. W Teatrze im. Juliusza Osterwy Betlejem polskie wyreżyserował Andrzej Rozhin w grudniu 1987 roku. Przedstawienie szybko zyskało status kultowego i z perspektywy czasu można uznać je za zapowiedź nadchodzących zmian.
Dziś, na przełomie lat 2025 i 2026, warto zadać pytanie: co ta sztuka mówi nam obecnie?
Reżyser przedstawienia Rafał Szumski zgodnie z dawnym zwyczajem poprosił o dopisanie do III aktu aktualnych fragmentów Macieja Wojtyszkę – wybitnego reżysera, dramatopisarza i scenarzystę
Czy powrót Betlejem polskiego na scenę zwiastuje kolejne wielkie zmiany? Przecież wciąż na świecie nie brakuje Herodów przekonanych, że ich władza nie ma żadnych ograniczeń. Poza tym dobrze znana historia o słabym i bezbronnym Dzieciątku, zwyciężającym zło i przemoc dzięki wsparciu zwykłych ludzi, wydaje się być szczególnie ważna i potrzebna nie tylko w dużej i małej polityce, ale także w naszej codzienności, w której prawdziwą nadzieję zastępuje często doklejony sztuczny uśmiech.
Spektakl zawiera efekty świetlne, w tym światło stroboskopowe.
W spektaklu wykorzystywany jest dym sceniczny.
Spektakl rekomendowany Widzom od 10. roku życia.
Projekt współfinansowany ze środków UE w ramach Krajowego Planu Odbudowy.


